15 457 odsłon

Łódzka policja zlikwidowała dwie plantacje konopi

Na dwóch plantacjach policjanci znaleźli w sumie prawie 250 krzaków.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową łódzkiej policji, wspólnie z funkcjonariuszami z Centralnego Biura Śledczego zatrzymali sześciu mężczyzn podejrzanych o uprawę i pomocnictwo w uprawie roślin konopi mogących dostarczyć znaczne ilości marihuany do czarnorynkowego obrotu.

Jako pierwszy w ręce policjantów wpadł 8 września 47-letni właściciel posesji na Bałutach, który w przydomowej szklarni pomagał w uprawie krzewów marihuany. Robił to na zlecenie swoich wspólników, którzy w ręce specjalistów od narkotyków wpadli dwa dni później, kiedy przyjechali zobaczyć jak ma się ich uprawa.

Zatrzymano trzech mężczyzn w wieku od 23 do 29 lat. Policjanci zabezpieczyli 140 sztuk roślin konopi o wysokości od 120 do 310 centymetrów. Śledczy oszacowali, że z ujawnionej uprawy można było uzyskać ponad 3 kilogramy marihuany o czarnorynkowej wartości ponad 90 tysięcy złotych.

Policjanci kontynuowali swoje czynności, które doprowadziły funkcjonariuszy do kolejnego domu, w którym znajdowała się druga plantacja. Tym razem operacyjni pojawili się na posesji w Konstantynowie Łódzkim. Jak się okazało pokój, w którym uprawiano marihuanę, wynajmowali od właścicieli budynku zatrzymani poprzedniego dnia dwaj mężczyźni. Jednak właściciele budynku nie tylko udostępniali pomieszczania, ale ich zadaniem było również doglądanie upraw.

Funkcjonariusze tym razem zabezpieczyli 100 sztuk roślin konopi o wysokości od 120 do 150 centymetrów. Uprawa ta mogła według szacunków śledczych dostarczyć blisko 2,2 kilograma marihuany, o czarnorynkowej wartości 66 tysięcy złotych. W pokoju zabezpieczono także specjalistyczny sprzęt służący do uprawy roślin. Były to lampy, wentylatory i nawozy.

Zatrzymani zostali właściciele posesji, ojciec w wieku 55 lat i jego 21-letni syn. Zatrzymana szóstka już usłyszała zarzuty. Dwaj najbardziej zaangażowani w uprawę mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Pozostałych objęto dozorem policyjnym. Podejrzanym może grozić nawet 8 lat więzienia.



Dodaj szybki komentarz


  Jeżeli masz już konto Zaloguj się

Komentarze

Brak komentarzy

Polecamy: Bangla Wall