6 172 odsłon

Pszczelarz co uprawiał konopie

Policja zabezpieczyła 226 roślin

Oficjalnie hodował pszczoły. W rzeczywistości uprawiał marihuanę. 29-letniego plantatora zatrzymali już wielkopolscy policjanci. Ze zlikwidowanej przez nich uprawy można by było zebrać nawet 7 kg narkotyku.

Policjanci z wydziału narkotykowego komendy wojewódzkiej w Poznaniu namierzyli plantację marihuany w jednej z posesji w Bodzyniowie – niewielkiej miejscowości pod Śremem. W niedzielę zapukali do drzwi podejrzanego domu.

Stawiał opór

Mężczyzna nie chciał wpuścić funkcjonariuszy na posesję i do swojego domu, rozmawiając przez zamknięte drzwi. Tłumaczył, że okazane legitymacje mogą być podrobione. W jego głosie słychać było wyraźne zdenerwowanie. W trakcie słownych utarczek z nim, jeden ze śledczych usłyszał wyraźny dźwięk pracującej instalacji wentylacyjnej dochodzący z pomieszczeń gospodarczych. Pracująca wentylacja, pozamykane i uszczelnione okna oraz drzwi to tylko utwierdziło policjantów, że trafili w dziesiątkę czyli na nielegalną plantację – wyjaśnia Hanna Wachowiak z wielkopolskiej policji.

Po kilkunastu minutach negocjacji, 29-latek otworzył drzwi, ale nie chciał wpuścić policjantów do domu. Podczas zatrzymania mężczyzna zachowywał się agresywnie.

7 kg marihuany

Śledczy w podejrzanym pomieszczeniu gospodarczym znaleźli profesjonalnie urządzoną uprawę konopi indyjskich.

Plantacja podzielona była na dwa pomieszczenia. W jednym, w plastikowych doniczkach, rosły rośliny tzw. „matki”. To z nich właśnie pozyskiwane były sadzonki. W tym samym pomieszczeniu rosło jeszcze 76 roślin w początkowej fazie wzrostu. W drugim pokoju były 143 dojrzałe rośliny, krótko przed zbiorem. W sumie zabezpieczono 226 roślin – mówi Wachowiak.

Wstępnie policjanci ocenili, że w ciągu kwartału z zabezpieczonych roślin „matek” możliwe było wyprodukowanie około 7 kg marihuany.

Profesjonalna robota

Instalacja elektryczna w pomieszczeniach podłączona była za pomocą programatorów czasowych i sterowników. Nie było też dostępu powietrza z zewnątrz, a potrzebny do wzrostu roślin dwutlenek węgla dozowany był z butli wyposażonych w elektrozawory.

Pies specjalnie wyszkolony do szukania narkotyków wytropił w kuchni i piwnicy zatrzymanego pojemniki z suszem roślinnym. Znaleziono również wagę, woreczki strunowe oraz tzw. młynki do rozdrabniania marihuany.

Zatrzymany 29-latek usłyszał zarzuty uprawy oraz produkcji środków odurzających i decyzją sądu trafił do aresztu.

via: TVN24



Dodaj szybki komentarz


  Jeżeli masz już konto Zaloguj się

Komentarze

Brak komentarzy

Polecamy: Bangla Wall