4 525 odsłon

Zemdlał gdy celnicy przeszukiwali jego bagaż

Podczas kontroli bagażu jedna z wypakowanych toreb wzbudziła zainteresowanie psa szkolonego do wykrywania środków odurzających

13 lutego rano Służba Celna podczas wspólnych działań z funkcjonariuszami SG zatrzymała ponad 2 kilogramy marihuany u powracającego z Holandii Polaka. Ze względu na zasłabnięcie przemytnika, zamiast od przesłuchania trzeba było zacząć od wezwania karetki pogotowia.

43 letni mieszkaniec województwa mazursko-warmińskiego przeliczył się z oceną swojej odporności na stres. Kiedy celnicy przystąpili do kontroli przewożącego powracających z Holandii pasażerów, oczywiste było to, że nie uda się w podróżnej torbie ukryć sporych dwóch pakunków z suszem z konopi indyjskich.

Towarzyszący celnikom służbowy labrador Dolly, specjalnie szkolony do wykrywania środków odurzających, bardzo żywiołowo domagał się przepuszczenia go do tej części BUSa, gdzie znajdowały się bagaże podróżnych. W jednej z nich znajdowały dwa worki foliowe, a w nich 2 kg marihuany warte ponad 60 tysięcy złotych. W torbie foliowej ujawniono także inne drobiazgi z zakazanej listy, którymi po przeprowadzeniu testów okazały się 2 g amfetaminy, 3,2 g haszyszu i 4 tabletki extasy.

Po konsultacjach medycznych okazało się, że podróżny z zakazanym bagażem jest zdolny do przeprowadzenia dalszych czynności służbowych i dalszym postępowaniem w tej sprawie zajęli się funkcjonariusze ze Straży Granicznej.

via: NaszeMiasto.pl



Dodaj szybki komentarz


  Jeżeli masz już konto Zaloguj się

Komentarzy: 2

  1. avatar
    Cs-agrest.xaa.pl

    No to ma lipe chlopak 😀

  2. avatar
    420

    kretyn, spanikowal

Polecamy: Bangla Wall