6 167 odsłon

Domowa plantacja na poddaszu w Szczecinie

Policjanci z komisariatu policji Szczecin Pogodno zabezpieczyli ponad 200 krzewów konopi

Kilka tygodni temu funkcjonariusze z pogodna uzyskali informacje o młodym mężczyźnie zamieszkującym samotnie w jednym z mieszkań na terenie dzielnicy. W informacji tej pojawiły się dane o tym, że może on używać narkotyków ale też, że może mieć w mieszkaniu uprawę konopi. Policjanci od dłuższego czasu starali się potwierdzić te informacje jednak nigdy nikogo nie było w mieszkaniu.

W poniedziałek będąc w pobliżu budynku zauważyli jak młody mężczyzna wchodzi do klatki. Ruszyli za nim i kiedy otworzył drzwi policjanci podjęli wobec niego interwencję, w tym momencie wyczuli też, że z wnętrza wydobywa się charakterystyczna woń konopi. Weszli do środka razem z mężczyzną i tam w jednym z pomieszczeń poddaszowych odnaleźli plantację konopi.

Pomieszczenie to ocieplone było watą szklaną na skosach zamontowane było oświetlenie a na podłodze doniczki z krzewami konopi. Rośliny były w różnym stadium wzrostu od 10 -50 cm. W sumie mundurowi zabezpieczyli ponad 200 krzewów. Z takiej ilości można by było uzyskać około 3 kg marihuany o czarnorynkowej wartości sięgającej 30 tyś zł.

Zatrzymany 27-latek trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna już wcześnie był notowany przez policję za przestępstwa gospodarcze. Za to przestępstwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

via: Głos Szczeciński



Dodaj szybki komentarz


  Jeżeli masz już konto Zaloguj się

Komentarzy: 4

  1. avatar
    jahmonik

    mial zbyt wysokie PH , liscie zolkly 😛

  2. avatar
    tomik

    niestety tak. według polskiego prawa kiedy policja otrzymuje informację ze w domu są jakieś narkotyki aby to sprawdzić może wejść do mieszkania bez nakazu ale tylko wtedy kiedy ktoś otworzy im drzwi, a w tym przypadku tak było… nakaz jest potrzebny kiedy policja chce zrobić akcje z zaskoczenia wywarzając drzwi lub wpadając przez okna, tylko że w takich przypadkach musi już mieć konkretne dowody naprzykład na to że ktoś jest handlarzem. Wiem to z wlasnego doswiadczenia bo sam byłem w takiej sytuacji, policja weszła mi do domu po anonimowym telefonie bez nakazu przez otwarte drzwi tarasowe podczas kiedy robiłem u siebie imprezke. Podkreślam ze nie jestem dilerem i nigdy nic nikomu nie sprzedalem, ale wystarczył jeden telefon od jakiegoś głupka który miał wybujała fantazję i skonczyło sie to rozjabaniem imprezy i wzieciem mnie do aresztu. maszczęscie mialem tylko 2,5 grama

  3. avatar
    espeha

    to tak mozna wjebac sie na chacjende bez nakazu ?

  4. avatar
    bob

    [*]

Polecamy: Bangla Wall