Rośliny hodowano w cieplarnianych warunkach w specjalnie przygotowanej szafce. Zainstalowano tam nawilżacze, lampy grzejne i wentylację. Wszystko sterowane elektronicznie.
Straż graniczna znalazła w jednym z mieszkań w Bielsku Podlaskim 15 sadzonek konopi indyjskich. Można było z nich uzyskać ok. 330 g suszu o wartości blisko 10 tys. zł.
- Hodowlę ujawniono podczas przeszukania mieszkania jednego z mężczyzn zatrzymanych przez funkcjonariuszy z placówki SG w Kuźnicy w Gieniuszach – mówi Anna Wójcik, rzeczniczka podlaskiej Straży Granicznej. – Polak wraz z kolegą przewozili w samochodzie 11360 szt. papierosów i 15 litrów alkoholu o łącznej wartości ok. 6,2 tys. zł.
Pogranicznicy sprawdzili mieszkania mężczyzn. W jednym znaleziono jeszcze 7120 sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej, a w drugim miniplantację konopi indyjskich.
via: Kurier Poranny












Fajna mini plantacja
To pewnie dostaną mini wyrok.
nawet lodowke na boxa przerobili
i napewno sie cieszą jak do domówrucą że znowu troje dzieci pójdzie siedzieć niech papierosy i alkochol tez wyjebia bo to szkodliwe bardziej jest to żyw.. i marl…. by im dupe skopało rocznie dopłacamyb 288 000 000zl za takie akcje z jakiej racji chory kraj!!!!
zmiast gonić za bandytami to ziółko wąchają jednak w Holandi są mądrzy ludzie nie to co PL przeciwko legalowi
Moja uprawa coraz bardziej rozpowszechniona
Sukces… pff