10 219 odsłon

Znowelizowana ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii

trzeci od lewej: Stanisław Chmielewski, były sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, a obok Krzysztof Kwiatkowski również były Minister Sprawiedliwości

W tym tygodniu w życie wchodzi znowelizowana ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii. Prokuratorzy będą mogli umarzać postępowania, jeśli zatrzymana osoba będzie miała niewielką ilość narkotyków na własne potrzeby.

Nikt już nie powinien ulegać tak skrajnemu przekonaniu, by uważać, że kryminalizacja osób uzależnionych spowoduje zniwelowanie popytu na narkotyki. Wzmacnianie mechanizmów kryminalizacji wobec osób uzależnionych umacnia jedynie czarny rynek narkotykowy, doprowadza do wzrostu cen i praktycznie uniemożliwia kontrolę nad tym obszarem przestępczości” – te słowa nie należą do Wojciecha Skóry z Inicjatywy Konopie.info, nie pochodzą również z głośnego apelu polskich artystów o niekaranie za posiadanie małych ilości narkotyków. Ich autorem jest Stanisław Chmielewski, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, a okazją do ich wypowiedzenia jest wejście w życie za kilka dni znowelizowanej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

To, co w niej najważniejsze to złagodzenie słynnego artykułu 62., na podstawie którego ścigano i karano za posiadanie narkotyków, niezależnie od ich ilości.

Teraz dodano do niego artykuł 62a, który pozwala prokuratorowi umorzyć postępowanie jeszcze przed wszczęciem dochodzenia, jeżeli zatrzymana osoba miała przy sobie niewielką ilość narkotyków na swoje potrzeby. Nie oznacza to, że posiadanie narkotyków stanie się legalne. Tyle, że 19-latek z jointem w kieszeni nie będzie już przestępcą, któremu grozi kara więzienia oraz wpis do rejestru osób skazanych.

Jak wyliczył w swoim raporcie Instytut Spraw Publicznych, art. 62 kosztował rocznie budżet około 80 mln złotych – 2594 złotych wyniosło prowadzenie jednej sprawy, a 8576 złotych utrzymanie jednego skazanego. Sam artykuł nieprzypadkowo zyskał miano „paragrafu statystycznego” – dobrze wypada w statystykach: liczba stwierdzonych przestępstw z art. 62 wzrosła z 2815 w 2000 roku do 30 548 w 2008 roku. Tylko w tym roku w Wielkopolsce za posiadanie narkotyków zatrzymano ponad 1000 osób.

Akta sądowe osób skazanych za posiadanie narkotyków były bardzo chude – mówi Bogusława Bukowska, zastępca dyrektora Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. – Najczęściej nie było w nich żadnych opinii biegłych. Nikt się nie zastawiał, czy i jak poważny problem z narkotykami ma osoba, która stawała przed sądem. Sama kara niczego nie rozwiązywała. Wprawdzie istnieje w prawie furtka, która pozwala zastąpić karę leczeniem, tyle, że przepisy praktycznie uniemożliwiają korzystanie z niej.

Z tej możliwości mogła bowiem skorzystać jedynie osoba, która wcześniej nie była karana. Tyle, że osoby, które miały problem z narkotykami, miały też problemy z prawem. Poza tym, kto i na jakiej podstawie miał kierować na leczenie? Prokurator? Sąd? Biegli psychiatrzy?

Nowe przepisy są przede wszystkim bardziej praktyczne i racjonalne – mówi Bogusława Bukowska. – Pojawił się ten brakujący element w postaci rozpoznania sytuacji osoby zatrzymanej w kontekście używania przez nią narkotyków.

Dlaczego znaleziono przy kimś narkotyki? Czy używa ich okazjonalnie, a może jest już uzależniony? Czy wystarczy tylko profilaktyka, czy potrzebne jest już leczenie? Ta właśnie możliwość dokonania oceny sytuacji osoby zatrzymanej przez specjalistów terapii uzależnień to mocna strona nowych przepisów.

Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii ma przygotować listę specjalistów terapii uzależnień, z której będą korzystać prokuratorzy i sądy. To właśnie na podstawie ich opinii prokuratorzy będą mogli umarzać postępowania.

Prawo wreszcie dogoniło życie – mówi Maria Wierzejewska-Raczyńska, prokurator rejonowy w Pile. – Jest sens ścigania z całą stanowczością i stosowania najsurowszych środków karnych wobec dilerów narkotykowych. Tymczasem dużo czasu zajmowało nam ściganie małolatów za kilka gramów marihuany, które większego sensu nie miało.

Specjaliści terapii uzależnień będą również rekomendować do leczenia ambulatoryjnego bądź stacjonarnego.

Nie ma przymusu leczenia – mówi Bogusława Bukowska. – Doświadczenie innych krajów uczy jednak, że przymus wcale nie jest potrzebny. Ważny jest sam wybór, kiedy można wybierać między leczeniem i warunkowym zawieszeniem kary, a jej wykonaniem.

Nic się nie zmieni, dopóki artykuł 62 pozostanie paragrafem statystycznym – mówi Wojciech Skóra z Inicjatywy Konopie.info, współorganizatora Marszów Wyzwolenia Konopii. – Nie uciekniemy jednak od tego, co dzieje się na świecie, a świat odchodzi od karania za posiadanie małych ilości narkotyków.

Niekaranie za blanta jest do osiągnięcia w tym Sejmie, przy tej większości – to już wypowiedź Andrzeja Rozenka z Ruchu Palikota.

To oznaczałoby powrót do przepisów z 1997 roku, kiedy to odstąpiono od karania za posiadanie narkotyków na swoje potrzeby. Kolejnym krokiem może być już tylko legalizacja.

autorka: Agnieszka Świderska
via: Głos Wielkopolski



Dodaj szybki komentarz


  Jeżeli masz już konto Zaloguj się

Komentarzy: 21

  1. avatar
    tekla

    A huj z waszą legalizacją !!

  2. avatar
    tomass

    podsumowując uprawa jak i posiadanie ziela jest nadal nielegalne, i nadal jest karane… różnica polega jedynie na tym że jeśli zostanie się zatrzymanym z małą ilością to prokurator w niektórych przypadkach bedzie mógł umożyć postępowanie czyli odstąpić od kary, ale NIE MUSI. Bez sensu jest też to że ta mała ilość według prawa nie jest wogóle określona, i bedzie to weryfikował prokurator, czyli dla jednego prokuratora małą ilością mogą być 3 gramy a dla innego naprzykład 0,5 grama… i nigdy nie wiadomo na jakiego się trafi czyli powiedzmy sobie szczerze że wszystko bedzie zależało od jego ‚widzi mi się’… I na koniec chciałem jeszcze przypomnieć że nawet po zatrzymaniu ze znikomą ilością trawki cała procedura bedzie wyglądała tak samo jak wcześniej, czyli nadal zatrzymanego będą zabierać na dołek i tam przesłuchiwać (każdy Wie w jaki sposób), i nadal będą przeszukiwać mieszkanie. Pamiętajcie trawka jest nadal nie legalna i nie cieszcie się za bardzo, bo nasze beznadziejne organy ścigania nadal będą wykorzystywać nie sprecyzowane prawo do zatrzymywania niewinnych ludzi za skręta i kryminalizować ich tylko po to by polepszać sobie statystyki, nie zapominajcie ze to Polska!!! peace

  3. avatar
    tomass

    to wszystko jest nic nie warte, Ja wlasnie jestem w trkcie postepowania gdzie juz dostakem wyrok sądowy za 2,5 grama marihuany, w którym zasądzono mi karę grzywny… a prokurator uznał że to za mało i wniósł sprzeciw do wyroku i nowy akt oskarzenia w którym stara się o karę pozbawienia wolnosci w zawieszeniu. Następną rozprawę mam 20 grudnia czyli już po wejsciu nowelizacji ustawy w życie. Więc ja się pytam, gdzie tu złagodzenie przepisów? ta ustawa to jakaś sciema poprostu. Posiadałem małą ilość, nigdy nie bylęm karany, nie sprzedawalem a prokurator mimo nowych przepisów nie odpuszcza i idzie w zaparte… To jest poprostu chore, a ta cała nowelizacja to jest mydlenie oczu przez rząd,żeby ludzie dali im spokuj, niby mają nie karać za male ilosci na własny uzytek a nie ma to nic wspólnego z żeczywistością… także nie ma się z czego cieszyć bo prokuratorzy w niektórych przypadkach mogą umożyć postępowanie ale NIE MUSZĄ!!! i powiedzmy sobie szczerze nadal robią to samo co przed nowelizacją czyli udupiają ludzi za znikowe ilości…. A pozatym nawet jesli Cię zlapią z małą iloscią to i tak cała procedura bedzie wygłądać tak samo jak bylo, czyli dołek, przeszukanie miejsca zamieszkania itp. dopiero potym wszystkim prokurator może odstąpić od kary ale NIE MUSI… Także moi drodzy nie cieszcie się za bardzo, i pamiętajcie żę to nadal Polska, ten poryty, zacofany kraj hipokrytów. pozdroo

  4. avatar
    hehe

    nie, trawka jest nadal nie legalna…

  5. avatar
    tralalala

    to ja w końcu nie rozumiem… zalegalizowali czy nie, do cholery?

  6. avatar
    JaToJa

    @ śmiech – ludzie z natury są głupi a media i rząd to wykorzystują. W ustawie nie jest określona ilość posiadanego specyfiku, zaś żeby prokurator umorzył postępowanie musisz spełnić 3 warunki łącznie. Czyli jak coś u Ciebie znajdą to i tak wjazd na chatę i sprawdzają ile masz, obyś nie miał przypadkiem wagi i po tym prokurator sprawdza wszystko i umarza postępowanie. NIE MA ŻADNEJ ZMIANY.

  7. avatar
    JaToJa

    Nawet nie będę komentował debilnych wypowiedzi małolatów z wiedzą na poziomie gołębi, ale ponawiam pytanie:
    Czy po wejściu w życie znowelizowanej ustawy będę mógł legalnie wyhodować sobie roślinkę??? Bo posiadanie niewielkiej ilości jest legalne ale nabycie już nie, nie mówiąc o sprzedaży. Więc mam sobie wyczarować to ziele? Czy też uzyskać oświadczenie o uzależnieniu (co za bzdura), które jest niemożliwe? Skąd mam wziąć to ziele, skoro mogę je już mieć???

  8. avatar
    Don

    czytam komentarze i widzę ze niektórzy ludzie nie rozumieją ze w Polsce Prawo ustanawiaja najbogatsi a jak najbogatsi zarabiaja na alkocholu to nie zalegalizuja marichuany bo spadna im obroty i mniej kasy na kontach ehehhee

  9. avatar
    JaToJa

    A ja mam wielkie pytanie – czy mogę w takim razie zasiać sobie teraz w domu legalnie np 3 drzewka na własny użytek? Oczywiście gdziekolwiek nie wyjdę, będę miał przy sobie niewielką ilość na własny użytek. Bo tylko dla siebie bym hodował – handel mnie nie interesuje… W każdym razie to nie koniec, taka nowelizacja jeszcze nic nie wnosi konkretnego.

  10. avatar
    śmiech

    A tak odnośnie tej sprawy,to jest dla mnie kuriozalne,że ludzie rządzący podejmują za mnie decyzję – czy mogę palić czy nie. Ludzie z natury są inteligentni i potrafią sami za siebie decydować. Wiadomo są ewenementy,ale to tak jak z alkoholem. Policja i ludzie rządzący to legalna mafia,dlatego jeb.ć system.

  11. avatar
    śmiech

    pytanko- to w końcu ile będę mógł posiadać przy sobie?

  12. avatar
    TakeGrassNoDrugs

    Ma sie rozumieć iż posiadam 3 okruchy konopii w woreczku strunowym, i nie bede kryminalista, a jezeli posiadam 5 okruchów w woreczku będe kryminalistą.To jest moi mili Polskie prawo. Demokracja wygasła na dobre. Zamiast dać sobie spokój i w końcu zalegalizować skuna, to sie bawią, plączą prawo,motają, aż dochodzi do rozprawy sądowej a w końcu do „ekspresu reporterów” czy innego programu TV., ktory udowadnia że nawet ktoś kto ustala prawo, nie umie z niego korzystac

  13. avatar
    MiToJakNaLato

    Niech wam będzie. Jeżeli macie mnie utrzymywać przez 3 lata w pudle za gieta ktorego spale i nie zrobie takich rzeczy jak po alkoholu, to mi to rybka.

    P O J E B A N E P R A W O

  14. avatar
    FanatykBiczowaniaAbsurdu

    Łaskawie przemówię do tych zamulonych ,tępych i „GŁUPICH” polityków. Skoro płaczecie ze dużo pieniędzy idzie na czarny rynek poprzez dorabianie Dilerów, to sami do tego doprowadziliście i doprowadzacie. Widocznie jesteście tak zagubieni i nie macie pojęcia o polityce i wymiarze prawa, ze nie wiecie jak z tą cała sprawą ruszyć. CHYBA jest to LOGICZNE , gdyby ludzie mogli zaopatrzyć się w Coffe’shopach w całkiem legalną i czystą trawkę, co doprowadzałoby dalej do możliwości otwarcia własnej działalności gospodarczej, a dużo pieniędzy z akcyz polepszyło by sytuację finansową Polski. Jednak mam nadzieje ze ludzie nie są tępi i znają polityków od podszewki, znają ich zasady gry ;). Logiczne ze gdyby zalegalizowali trawkę , to mniej pieniązkow szlo by do ich wlasnych lewych kieszeni, bo jednak bardziej jest oplacalne dla nich to ze Narkotyki są nielegalne i sami rozprowadzają to w całym Kraju, z ich mozliwosciami. OTO TU CHODZI, UWAZAJCIE RODACY BO ZYJEMY W BRUDNYM KORUPCYJNYM I ZAKLAMANYM PANSTWIE KTORE ZOSTALO ZDEFORMOWANE PRZEZ KRZYWYCH POLITYKOW.

    A co do calej sprawy, to sprawa jest chora. Moze za 20 lat jak polityka bedzie racjonalnie myslaca… moze.

  15. avatar
    Natalaaa

    Gdyby kazdy jaral marihuane to nie bylo by zadnych rozbojow iz kazdy siedzialby na tylku wyluzowany i mysle ze nikomu by sie nie chcialo robic jakiegokolwiek burdelu – Ziele to spokoj a alkohol to szalenstwo i do tego jest bardziej szkodliwy a jednak legalny. Jak to mozliwe? … MASAKRAAAA

  16. avatar
    tomass

    elektrobałt mylisz sie, jezeli zostalem zlapany przed nowelizacja ale rozprawe mam juz po wejsciu nowych przepisów w życie to wdług prawa bede sądzony juz według tych nowych przepisów. Tak jak mowisz prawo nie działa w stecz, więc jesli weszly juz nowe przepisy to nie moga sądzić wedlug starych przepisów mimo ze przestepstwo zostalo popelnione przed nowelizacja. Najwazniejsze ze rozprawa odbywa sie juz po nowelizacji… Wiem bo przedyskutowałem to juz z moim adwokatem. Ale cały problem tkwi w tym ze nowa ustawa mówi ze prokurator może odstąpic od postepowania ale NIE MUSI. Skutek tego taki ze teraz wszyscy myslą że jest lepiej, a w rzeczywistosci prokuratorzy dalej robią swoje, to samo co przed nowelizacja…

  17. avatar
    Nikogo nie zabiła , a jednak zakazana :/

    Elektrobałt ma racje !! prawo nie działa wstecz … niestety ….
    Ale brawo politykom za MAŁY kroczek w stronę legalizacji !
    ” Nie chce to nie weźmie , przecież swój rozum ma , dajcie wreszcie spokój dzieciom Jah!!! „

  18. avatar
    Elektrobałt

    tomass czytaj ze zrozumieniem! „W tym tygodniu w życie wchodzi znowelizowana ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii” A jak masz z tym problem to przestań palić.
    Złapali Cię bardzo pechowo. Jakbyś wpadł po nowelizacji to byłoby ok.
    Prawo nie działa wstecz.

  19. avatar
    hehe

    tomass obij temu prokuratorawi morde (zeby cie nie widzial) i po problemie :-)

  20. avatar
    tomass

    to wszystko jest nic nie warte, Ja wlasnie jestem w trkcie postepowania gdzie juz dostakem wyrok sądowy za 2,5 grama marihuany, w którym zasądzono mi karę grzywny… a prokurator uznał że to za mało i wniósł sprzeciw do wyroku i nowy akt oskarzenia w którym stara się o karę pozbawienia wolnosci w zawieszeniu. Następną rozprawę mam 20 grudnia czyli już po wejsciu nowelizacji ustawy w życie. Więc ja się pytam, gdzie tu złagodzenie przepisów? ta ustawa to jakaś sciema poprostu. Posiadałem małą ilość, nigdy nie bylęm karany, nie sprzedawalem a prokurator mimo nowych przepisów nie odpuszcza i idzie w zaparte… To jest poprostu chore, a ta cała nowelizacja to jest mydlenie oczu przez rząd,żeby ludzie dali im spokuj, niby mają nie karać za male ilosci na własny uzytek a nie ma to nic wspólnego z żeczywistością… także nie ma się z czego cieszyć

  21. avatar
    hehe

    kurwa zalegalizujcie a nie bawicie sie w jakies jebane poprawki

Polecamy: Bangla Wall