9 143 odsłon

Dyskusja w sprawie trawy

Trwa dyskusja, czy Polska powinna zapalić zielone światło marihuanie. Co o jej działaniu mówią badania?

„Sadzić! Palić! Zalegalizować!” – skandowało kilkuset młodych ludzi na ulicach Lublina. Domagali się legalizacji marihuany, wysuszonego ziela konopi.

Trzymam za was kciuki – mówił Janusz Palikot. W sprawie liberalizacji ustawy antynarkotykowej głos zabrali ostatnio jeszcze inni politycy, tj. Ryszard Kalisz i Marek Balicki, posłowie SLD, drugi z nich był ministrem zdrowia. Tym samym poparli 72 artystów, m.in. Wojciecha Młynarskiego i Macieja Maleńczuka, którzy postulują, aby osoby zatrzymane po raz pierwszy z niewielką ilością narkotyku nie były karane. Apel w tej sprawie trafił do marszałka Sejmu.

Dlaczego akurat teraz? Niedługo posłowie będą obradować nad nowelizacją ustawy. Zanim podejmą decyzję w sprawie marihuany, warto przypomnieć, co na temat skutków jej stosowania wiedzą naukowcy.

Na ból i apetyt

Uczeni dość często zabierają się do badania wpływu konopi na zdrowie człowieka. Najczęściej w kontekście właściwości leczniczych tetrahydrokannabinolu (THC) – głównej substancji psychoaktywnej zawartej w tej roślinie. Może działać przeciwbólowo. Dowodów na to dostarczyły prace naukowców z Uniwersytetu McGill w Montrealu. Wzięły w nich udział 23 osoby cierpiące z powodu chronicznego bólu o podłożu neuropatycznym. Inhalacja 25 mg marihuany zawierającej 10 proc. THC trzy razy dziennie przez pięć dni istotnie zmniejszyła odczuwane przez nich dolegliwości. A co równie ważne, poprawiła samopoczucie i sen.

Ten rodzaj bólu może być skutkiem wypadku i dotyka ludzi częściej, niż to nam się wydaje. Medycyna ma im do zaoferowania niewiele rozwiązań – tłumaczy dr Mark Ware, autor badań. – Inhalacja THC może być dla niektórych ostatnią nadzieją na walkę z cierpieniem.

Jest też w stanie poprawić jakość życia pacjentów z rakiem, o czym pisze „Annals of Oncology„. Stosowanie przez nich marihuany wzmaga apetyt i polepsza zmysł smaku. Jest to istotne o tyle, że zapobiega utracie wagi i innym groźnych zaburzeniom, jakie są skutkiem niechęci chorych do jedzenia.

Korzyści z konopi mogą odnieść ludzie cierpiący z powodu nieuleczalnej choroby, jaką jest stwardnienie rozsiane (SM). Często pojawia się u nich nadmierne napięcie mięśni, tzw. spastyczność. Marihuana je łagodzi, a tym samym usprawnia mobilność – udowodnili amerykańscy naukowcy. Już znajduje się w sprzedaży pierwszy lek na bazie tej rośliny, który zapobiega spastyczności u osób z SM.

Ale jest też druga strona medalu. Palenie marihuany, zwłaszcza przez ludzi młodych, zwiększa ryzyko wystąpienia psychozy i schizofrenii. Im wcześniej rozpoczną zażywanie narkotyku, tym zagrożenie jest większe. Do takich wniosków doszli naukowców z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii.

Przeciętny młody człowiek ma 1 proc. szans, że zachoruje na schizofrenię. Regularne sięganie po konopie sprawia, że wzrasta ono do 5 proc. – mówi Matthew Large, autor badań. To niejedyna praca o tej wymowie.

Zaburzenia w łóżku

Intensywne palenie trawki może prowadzić do choroby płuc. Jeden joint dziennie w większym stopniu zwiększa ryzyko raka tego narządu niż 20 papierosów – pokazały badania przeprowadzone w Nowej Zelandii. Być może dlatego, że palacze trawki dłużej trzymają dym w układzie oddechowym niż palący papierosy.

Na liście negatywnych skutków konopi znajdują się również zaburzenia natury seksualnej. Mężczyźni sięgający po ten narkotyk mogą mieć problemy z osiągnięciem erekcji. Informację na ten temat opublikował „Journal of Sexual Medicine„. Co prawda badania zostały przeprowadzone na szczurach, ale ich autorzy nie mają wątpliwości, że odnoszą się również do ludzi.

via: Rzeczpospolita



Dodaj szybki komentarz


  Jeżeli masz już konto Zaloguj się

Komentarzy: 3

  1. avatar
    aaa

    Grozi chorobami płuc? przecież były przeprowadzone badania i naukowcy stwierdzili że marihuana nie powoduje raka pluć poza tym nigdy nie słyszałem żeby ktoś miał rakla płuc po marihuanie radze poprawić :)

  2. avatar
    Mary Jane

    konopiarz dobrze mowi ! ja pale i nie mam zadnych skutków ubocznych ! dobre ziele przyjaciele

  3. avatar
    konopiarz

    ej sory co do tego raka pluc to chyba nie bardzo bo konopia nie jest srodkiem rakotworczym „Dr Tashkin spekuluje, że THC, składnik aktywny dymu marihuany, może zachęcać komórki do starzenia się, przez co obumierają wcześniej, a zatem mniej prawdopodobne jest ich przejść transformacji nowotworowej. Niektóre wcześniejsze badania wykazywały, że THC pobudza apoptozę (samoczynne obumieranie) komórek w już istniejących guzach nowotworowych.” takze ten rak to sciema
    kolejna sprawa z ta erekcja niby ze co jak ??? ze zolnierz nie staje na bacznosc ??? to tez sciema nie ma naukowych dowodow zreszta po sobie zauwazylem hmmmm krepujje sie sie ale dla prawdy napisze tak zeby kazdy zrozumial pala stoji jak sosna w lesie …. a co do tej schizofremi i chorob psychicznych to chyba tez nie bardzo bo raczej konopiami tego typu choroby sie leczy wiec sorryyyyyyyyyyy ale piszcze prawde

Polecamy: Bangla Wall