5 363 odsłon

PiS pisze listy o narkotykach

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak

Szef klubu Prawa i Sprawiedliwości napisał list do premiera. O czym? O marihuanie. Mariusz Błaszczak wypomniał Donaldowi Tuskowi, że choć dopiero co zadeklarował on, iż nie popiera żadnych działań zmierzających do legalizacji miękkich narkotyków, to jednak jego rząd przyjął w minionym roku projekt noweli ustawy, która zakłada „odstąpienie od ścigania za posiadanie narkotyków przeznaczonych na własny użytek”.

Błaszczak w liście przywołał słowa szefa rządu z „Drugiego śniadania mistrzów” w TVN24. Tusk zadeklarował, że jest przeciwnikiem legalizacji miękkich narkotyków, takich jak marihuana. – Koniec, kropka. Jeśli chcecie takiej legalizacji, wybierzecie innego premiera – powiedział do artystów, którzy pytali go o tę sprawę. Przypomniał też, że trwają prace nad zmianą przepisów, która pozwoli na odstąpienie od karania osób mających przy sobie niewielką ilość narkotyku (i oddzieleniem ich tym samym od producentów, dilerów i hurtowników).

Zadeklarował pan, że nie popiera żadnych pomysłów i działań zmierzających pośrednio lub bezpośrednio do legalizacji w Polsce tzw. „miękkich narkotyków”. (…) Pańskie słowa wzbudziły moje wielkie zdziwienie, ponieważ 24 sierpnia 2010 r. kierowany przez pana rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, którego głównym założeniem ma być „odstąpienie od ścigania za posiadanie narkotyków przeznaczonych na własny użytek” – napisał Błaszczak cytując jedną z archiwalnych depesz Polskiej Agencji Prasowej.

Szef klubu PiS w związku z takim stanowiskiem rządu z 2010 roku prosi o „niezwłoczne wyjaśnienie”, jakie „rząd zajmuje stanowisko w sprawie legalizacji posiadania narkotyków” . Wniosek o zamiarze legalizacji posiadania narkotyków na własny użytek Błaszczak poparł cytatami z ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego z minionego roku. – (…) W pewnych okolicznościach prokurator i sąd będą mogli odstąpić od ścigania za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych. Chodzi o przypadek, gdy dana osoba posiada nieznaczną ilość narkotyków na własny użytek i nie jest dilerem – przytoczył Błaszczak słowa ministra.

Błaszczak prosi w liście, aby premier wskazał, które stanowisko rządu jest obowiązujące: to, które sam zaprezentował w programie Marcina Mellera, czy to prezentowane przez ministra Kwiatkowskiego w sierpniu 2010 r.

Jeśli, kontynuuje w swoim liście szef klubu PiS, ważne jest stanowisko mówiące „nie” jakiejkolwiek legalizacji posiadania niewielkich ilości narkotyków, to postuluje on wyciągnięcie „konsekwencji służbowych” wobec ministra. – Mam oczywiście nadzieję, że czynione publicznie przez ministra Kwiatkowskiego deklaracje oraz przygotowany przez niego projekt nie wynikają z faktu, iż nie panuje pan nad działaniami rządu – konkluduje w piśmie Błaszczak. Prosi też na koniec o „jasną deklarację” Tuska ws. noweli ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która jest procedowana w Sejmie.

Według nowelizacji zaproponowanej przez resort sprawiedliwości w pewnych okolicznościach prokurator, jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa, będzie mógł odstąpić od ścigania za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych. Chodzi o przypadek, gdy dana osoba ma nieznaczne ilości narkotyków na własny użytek i nie jest dilerem. W proponowanych przepisach podniesiono jednocześnie maksymalny wymiar kary za wprowadzenie do obrotu znacznej ilości środków odurzających z 10 do 12 lat więzienia. Natomiast za posiadanie znacznej ilości środków odurzających miałoby grozić do 10 lat więzienia, gdy obecnie grozi za to do ośmiu lat.

autor: Jacek Gądek
via: Onet.pl



Dodaj szybki komentarz


  Jeżeli masz już konto Zaloguj się

1 Komentarz

  1. avatar
    jclizxlug

    VWl4hS dpxmvihmjyfs

Polecamy: Bangla Wall