10 238 odsłon

Lek na bazie konopi indyjskich wchodzi na rynek europejski

Sativex - nazwa handlowa preparatu farmaceutycznego produkowanego przez brytyjską firmę farmaceutyczną GW Pharmaceuticals.

Sativex, pionierski lek na bazie konopi indyjskich produkowany przez firmę farmaceutyczną GW Pharmaceuticals Plc, dostał rekomendację wprowadzenia do obrotu w sześciu europejskich krajach, w których brytyjska firma i jej hiszpański partner Almirall chcą rozpocząć działalność.

GW poinformowało we wtorek, że od połowy bieżącego roku powinny być wydawane zgody w Austrii, Czechach, Danii, Niemczech, Włoszech i Szwecji. W Niemczech, Danii i Szwecji sprzedaż mogłaby ruszyć nawet jeszcze przed końcem roku. W pozostałych krajach lek powinien trafić do sprzedaży w 2012.

Notowania akcji GW zyskiwały od początku sesji ok. 2,5 proc.

Sativex – aerozol aplikowany pod język zapobiegający spastyczności u chorych na stwardnienie rozsiane – uzyskał już zgodę na wprowadzenie do obrotu od władz Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Kolejne zgody wydawane są w ramach unijnego, wzajemnego uznawania procedur.

To znaczący krok w kierunku międzynawowej komercjalizacji Sativexu – powiedział Stephen Wright, dyrektor ds. badań w GW.

Hodowla marihuany firmy GW Pharmaceuticals

Sativex jest sprzedawany w Wielkiej Brytanii przez Bayer jako lek na receptę. Koszt dziennej kuracji to ok. 11 funtów. Almirall ma z kolei być głównym dystrybutorem leku w pozostałych krajach Europy.

Sativex jest pierwszym na świecie lekiem na bazie konopi indyjskich, któremu udało się uzyskać oficjalną zgodę na wprowadzenie do obrotu. Miało to miejsce w 2005 r. w Kanadzie, gdzie tamtejszy rząd uznał jego skuteczność w leczeniu bólów neurotycznych. Jego wprowadzenie do Europy jako preparatu na stwardnienie rozsiane otwiera nowy, znacznie większy rynek.

GW, które stara się również o zgodę na wykorzystanie leku w terapiach onkologicznych, uzyskuje niezbędne składniki do jego produkcji z marihuany hodowanej w nieujawnionym miejscu, znajdującym się gdzieś w Wielkiej Brytanii.

via: Reuters



Dodaj szybki komentarz


  Jeżeli masz już konto Zaloguj się

Komentarze

Brak komentarzy

Polecamy: Bangla Wall