3 936 odsłon

Ilość nieznaczną trzeba doprecyzować

Marek Balicki - polski polityk, minister zdrowia w gabinetach Leszka Millera i Marka Belki

Liberalizacja ustawy antynarkotykowej coraz bliżej. Są szanse, że jeszcze w tej kadencji uda się zakończyć pracę nad nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. – To racjonalizacja prawa – mówi PO. Nowelizacji chce też lewica. Z kolei PiS zapowiada, że nie poprze zmian. – To bubel, jestem przerażona – komentuje Beata Kempa z PiS.

Parlamentarzyści z sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka przyjęli poprawki do rządowego projektu, w którym znajduje się m.in. zapis, że sąd, a nawet prokurator, będzie mógł umorzyć sprawę, jeśli winowajca wpadł z odrobiną narkotyku i gdy nie ma wątpliwości, że miał go na użytek własny.

„Ilość nieznaczną trzeba doprecyzować”

Poseł SLD Marek Balicki zgłosił poprawkę o doprecyzowanie, co oznacza „nieznaczna ilość”. – Ostrze ustawy wymierzone jest w użytkowników, w konsumentów czy tych, którzy posiadają marihuanę w niewielkiej ilości. Większość spraw, które są teraz wszczynane i często kończą się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu dotyczy użytkowników jednego, dwóch lub trzech gramów marihuany, czyli ilości supernieznacznej – kontynuuje Balicki.

Stąd idea określenia w rozporządzeniu tabeli wartości granicznych, na wzór Czechów, Niemców czy Portugalii, żeby policjant w Pułtusku, Rzeszowie czy Krakowie wiedział, że jeśli ktoś posiada 3 gramy marihuany, to jest to niewielka ilość na własny użytek i nie ma co wszczynać całego postępowania karnego. Rocznie, jak przypomina były minister zdrowia, toczy się 30 tysięcy takich postępowań.

Jakie jeszcze zmiany?

Kolejna istotna poprawka zakłada, że w przypadku popełnienia przestępstwa przez osoby uzależnione, prokurator może zawiesić postępowanie do czasu zakończenia leczenia czy rehabilitacji.

W proponowanych przepisach podniesiono jednocześnie maksymalny wymiar kary za wprowadzenie do obrotu znacznej ilości środków odurzających z 10 do 12 lat więzienia. Natomiast za posiadanie znacznej ilości środków odurzających miałoby grozić do 10 lat więzienia, gdy obecnie grozi za to do ośmiu lat. Projekt w ciągu kilku najbliższych tygodni trafi pod obrady całego Sejmu.

Beata Kempa - posłanka Prawa i Sprawiedliwości

Rządowy projekt to krok w kierunku racjonalizacji prawa – ocenia posłanka PO, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. To rozsądne, aby sprawy za niewielką ilość posiadanych narkotyków były umarzane.

To bardzo szkodliwa ustawa, absurdalny projekt, który służy dilerom, mafii narkotykowej, daje możliwość przerwy w odbywaniu kary – wylicza posłanka PiS, Beata Kempa. – To ustawa niechlujna. Naprawdę jestem nią przerażona. To tak jakby szło się totalnie na rękę i dilerom i tym, którzy narkotyki zażywają. Na dobrą sprawę jest to legalizacja narkotyków – mówi. – PiS będzie temu bublowi przeciwny. Nie można godzić się na coś takiego, tylko dlatego, że takie „widzimisię” ma rząd – zapowiada posłanka.

Posłanka Kempa to by chciała, żeby wszystkich zamknąć poza Prawem i Sprawiedliwością, tylko jak widać PiS też się co jakiś czas dzieli, więc niedługo wszyscy się pozamykają – odpowiada Balicki. – Do PiS żadne argumenty nie trafiają, są zwolennikami państwa restrykcyjnego, wrogiego dla obywateli, państwa, którego obywatel ma się po prostu bać – dodaje.

via: Radio TokFM



Dodaj szybki komentarz


  Jeżeli masz już konto Zaloguj się

Komentarzy: 4

  1. avatar
    Edek Wiadomo

    Podkreślam: Polska to zbyt mocno zacofana struktura. Kto pali niech sie uzbroi w cierpliwość bo legalizacja szybko nie nastąpi. Zapraszam do odwiedzenia innych NORMALNYCH krajów jak Niemcy czy Holandia. Prosze pamietać że żyjemy w Polsce. Podobny burdel jest tylko na Białorusi. Mafia rządzi.

  2. avatar
    Mob

    Największym dilerem jest nasz kraj zrabiający potężne pieniądze na alkoholu i papierosach…

    Jestem ciekawy czy posłanka PiS wie jakie są różnice w zachowaniu po wypiciu pół litra wódki i po spaleniu np. 0,5g suszu.

    Co roku słyszymy „ojciec pod wpływem alk zabił swoją żonę i 6 letniego synka” , „Pijany kierowca wjechał w przystanek”. Natomiast jeszcze nigdy nie słyszałem żeby ktokolwiek, po spaleniu blanta, kogoś zatłukł na śmierć… PiS ze swoimi wypowiedziami na ten temat powinien schować się w jakąś dziurę i nie wyłazić.

    Pozdrawiam :)

  3. avatar
    chro

    zgadzam się w 100% z kolegą wyżej…

    PiSowcy powinni troche zapalić żeby w końcu wyluzować… może by też zaczęli w końcu myśleć logicznie w tej chorej polityce

  4. avatar
    Ateuszek

    czekam z niecierpliwością na dalsze wiadomości w tej sprawie..
    w świetle prawa pomimo że nie handluje, nie rozpowszechniam, nie udostępniam, to jestem przestępcom na równi z bandytami, złodziejami itp.
    jestem palaczem marihuany od 14 lat i nie ukrywam że gdyby nie marihuana to pewnie marnie bym skończył z powodu mojej nadpobudliwości. Dziś jestem szczęśliwym ojcem i kochającym mężem a trawka pomaga mi w odreagowaniu ciężkiego dnia w pracy. ludzi katują się alkoholem a o skutkach tych praktyk słyszymy codziennie i widzimy na drogach jak również słyszymy za ścianą u sąsiadów i w na ulicach.. najwyższy czas żeby raz na zawsze określić co jest czym i jakie są tego skutki społeczne.
    przykłady krajów zachodnich jak również naszych najbliższych sąsiadów pokazują jak bardzo ulegamy stereotypom i jak bardzo nam daleko do europy bo gorsze prawo jest tylko na Białorusi.
    pozdrawiam :)

Polecamy: Bangla Wall