Zach Galifianakis zaskoczył amerykańskich widzów, zapalając jointa podczas debaty w programie „Real Time With Bill Maher”.
Rozmowa dotyczyła mającego nadejść głosowania w sprawie legalizacji marihuany.
- To trochę niebezpieczna rzecz z politycznego punktu widzenia – stwierdził aktor. – Dla wielu ludzi to jest ciągle tabu.
Natychmiast po wygłoszeniu tego tekstu artysta wyjął i odpalił skręta. Aby udowodnić, że to autentyczny joint, Galifianakis przekazał go Margaret Hoover, konserwatywnej dziennikarce, która powąchała i potwierdziła, że ten zapach to marihuana.





