4 066 odsłon

Małopolskie. Relegowany „za marihuanę” licealista zapowiada odwołanie

Damian Jaworski podczas próby organizacji Marszu Wyzwolenia Konopi na Krupówkach (fot. Tomasz Mateusiak )

17-letni licealista Damian Jaworski, który chciał w Zakopanem zorganizować marsz popierający legalizację marihuany i został za to skreślony z listy uczniów zapowiada, że złoży odwołanie od decyzji dyrektora do kuratorium oświaty.

Jak powiedziała PAP w środę rzeczniczka Kuratorium Oświaty w Krakowie Aleksandra Nowak, prawo do odwołania się mają rodzice niepełnoletniego Damiana. Jeżeli rodzice Jaworskiego odwołają się od decyzji dyrekcji, to kuratorium zbada różne wątki sprawy, m.in. czy działanie dyrektora liceum prowadzonego przez księży salezjanów w Czarnym Dunajcu było zgodne z prawem.

Będziemy badali m.in. statut placówki, żeby stwierdzić, czy był on przestrzegany. W statucie szkoły są zapisane sytuacje, w których dyrektor może skreślić ucznia z listy” – dodała Nowak. Kuratorium ma miesiąc na rozpatrzenie skargi.

Zdaniem Jaworskiego, wszystkie argumenty uzasadniające decyzję dyrekcji szkoły są bezpodstawne. 17-latek chciałby zostać formalnie przywrócony do szkoły, a następnie sam zmienić liceum.

Nie widzę żadnego sensu, żeby nadal chodzić do tego liceum. Chcę tylko wyjaśnić sprawę, bo czuję się niewinny” – powiedział PAP Jaworski. „Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów” – dodał.

Jaworski obecnie nie chodzi do żadnej szkoły, jednak jak zapowiada, będzie domagał się od liceum w Czarnym Dunajcu „zapewnienia warunków do nadrobienia zaległości w nauce”. 17-latek zapowiedział, że jeżeli kuratorium przyzna rację dyrektorowi szkoły, to skieruje sprawę do sądu.

Zdaniem rzecznika księży salezjanów ks. Dariusza Bartocha, podstawa do relegowania Jaworskiego ze szkoły opiera się na trzech dokumentach: ustawie o systemie oświaty, Kodeksie karnym i regulaminie szkoły.

Nieudany Marsz Wyzwolenia Konopi w Zakopanem

Jaworski nawoływał innych uczniów szkoły do brania narkotyków uznając, że marihuana jest lekarstwem. Był organizatorem marszu, do którego nie doszło i deklarował, że będzie rozdawał nasiona konopi indyjskich. To jest w sprzeczności z regulaminem szkoły, ale było to też działanie na granicy prawa” – powiedział PAP ks. Bartocha i dodał, że z relacji uczniów liceum wynika, że Jaworski polecał marihuanę chłopcu, który jest chory na białaczkę, twierdząc, że używanie tego narkotyku może mu pomóc.

Damian Jaworski chciał w połowie października b.r. zorganizować tzw. Marsz Wyzwolenia Konopi. Ostatecznie do manifestacji nie doszło, po tym jak członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego podeptali transparent przyniesiony przez uczestników manifestacji.

Marsze Wyzwolenia Konopi organizowane są od kilku lat w różnych miastach Polski. Manifestacje zwolenników legalizacji marihuany przeszły m.in. trzykrotnie ulicami Warszawy w 2008, 2009 i 2010 roku. W tym roku takie manifestacje odbyły się m.in. w Lublinie, Wrocławiu i Olsztynie. W Polsce od 2000 r. obowiązują przepisy, zgodnie z którymi posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyków jest karalne.

via: PAP



Dodaj szybki komentarz


  Jeżeli masz już konto Zaloguj się

Komentarzy: 3

  1. avatar
    Gustavo

    Eye-opening paper, Ingrid. I grew up near the red light district in Antwerp, Belgium and am perahps a bit jaded by (the omnipresence of) the sex industry. When I was an exchange student in the US, I learned that strip clubs were sanitized erotic establishments that marketed themselves as high-class and, above all, honest’ erotic entertainment businesses. Patronage of these clubs was socially acceptable behavior, both for men and women (perahps even a bit more so for women).What is the situation like in the Emirates? I’m assuming that the sex industry there is invisible? How is sex advertised in say, Abu Dhabi?

  2. avatar
    tyMon

    brawa dla bezmózgich karków z ONR!

  3. avatar
    Dr. Barbara Klemens

    Przez takich ludzi jak ks. Bartocha, który uważa sie za chrzescijanina i głosi nauki Jezusa. Swoim zachowaniem przypomina faszyste, który nie używa swojego umysłu. Gdyby pan Bartocha był doinformowany i studiował to co wyznaje by zapewne wiedział, że ów uzywał sam Chrystus i apostołowie właśnie do leczenia. Gdyż konopia ma szereg zastosowań medycznych!!! Pseudo-katolicki ksiądz niestety nie ma o niczym pojecia i nie zdaje sobie najmniejszej sprawy, że konopie były stosowane jako kadzidła w świątyniach chrześcijańskich. Ogromnym paradoksem i chorym obłem jest kojażenie KONOPI ze złem tudzież z szatanem.
    Oboz Narodowo-Radykalny ?? to chyba jakas organizacja faszystowska. Co oni zaprezentowali to jest karygodne zwykle bandziory.
    Damianie trzymaj sie!!!

Polecamy: Bangla Wall